Ojciec chrzestny - Jerzy Skarżyński - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Miał maleńki mająteczek, czterdzieści hektarów, w Kolonii Władzin. To był mój chrzestny ojciec, który mi dał srebrny zegarek z inicjałami, z datą. Ten zegarek przekazałem mojemu wnukowi, który żyje w Stanach Zjednoczonych. Pan Du Château był prezesem rady szkolnej gminnej, dbał o tę szkołę, dzięki niemu budowano tę nową szkołę. A skąd nazwisko Du Château? Jak szedł Napoleon gdzieś tam tym szlakiem na Moskwę, a później uciekał, to któryś z żołnierzy został w tym rejonie. Nie wiem, czy w Uchaniach, ale został i miał swoich następców. A pan Du Château zrodził znowu sympatycznego syna, który jest notowany w Uchaniach, bo to artysta malarz był, z którym się znałem, jeździliśmy razem pociągiem, wyjeżdżając ze stacji Hrubieszów. To muszę o nim wspomnieć, o panu Du Château, bo to był bardzo...
CZYTAJ DALEJ