Ulica Narutowicza - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak wychodziłem z bramy z naszego domu, to na prawo się chodziło do miasta i wychodziło się na prawo. Tramwajów nie było wtedy. Ja pamiętam, jak chodziłem ulicą Narutowicza. I Tadek mieszkał właśnie pod koniec Narutowicza. Bo ten plac, gdzie na łyżwy chodziliśmy – nie pamiętam, jak się nazywała ta ulica, ale tam był ich sklep, oni robili tam te wełniane rzeczy – to myśmy wychodzili Narutowicza, się chodziło na prawo i to była przecznica na lewo. Ja pamiętam, jak chodziło się na Krakowskie Przedmieście. Chodziło się piechotą. Ja pamiętam komunikację. Tylko na stację się jeździło, jeździło się bryczką z końmi. Świat był zupełnie inny wtedy. Ja pamiętam, że żebracy byli, ale nigdy nie przychodzili do domu – myśmy mieszkali na pierwszym piętrze. Ja pamiętam, że...
CZYTAJ DALEJ