Koledzy z młodości - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Z gimnazjum pamiętam kilku kolegów. Bo jeden się nazywał Lewinson, który przeżył wojnę, ale później w Izraelu zginął po jednej takiej walce tam. A pamiętam nazwisko Fajflowicz, pamiętam nazwisko Gryzolet. To ciekawa rzecz, że ja pamiętam te nazwiska. Ten Fajflowicz się uratował, zdaje mi się. On mieszkał koło szkoły, koło gimnazjum – jego ojciec był dentystą – od razu koło gimnazjum, prawie koło tego podwórka. Oni mieszkali na pierwszym piętrze. To ja pamiętam. On był taki wysoki chłopak, trochę rudy. I pamiętam jeszcze kilku chłopców. Jeden chłopak się nazywał Bass, który był w gimnazjum. On jest teraz w Izraelu. On jeszcze żyje, bo czasami to mamy listy do niego. On miał takie oko jedne, takie trochę nierówne z drugim okiem. Jeszcze i teraz je ma tak samo....
CZYTAJ DALEJ