Życie w Wałbrzychu po wojnie - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Wałbrzychu ja poznałem moją żonę, która się uratowała – moja żona pochodzi z Drohobycza, znaczy koło Lwowa ona była. I myśmy, ja pamiętam jak teraz, że ja jeszcze nie miałem ubrania żadnego, nosiłem jeszcze mundur wojskowy i ja się pobrałem. W Warszawie mieliśmy ślub. I kupiliśmy szampan w Warszawie w sklepie. Ale to nie był szampan, to była woda kolorowa, ale butelki były zamknięte. To musiało być w roku czterdziestym szóstym. Tak, czterdziesty szósty rok, bo wojna skończyła się w czterdziestym piątym roku. Myśmy byli w Warszawie wtedy – myśmy wyjechali z Wałbrzycha – myśmy nie wiedzieli co robić. Myśmy byli młodzi, myśmy byli bez żadnego zawodu, urwani ze szkoły, pół edukacji myśmy mieli. Ja się nauczyłem trochę... jak byłem w tej norze w piwnicy, to ten chłopak czasami przynosił mi...
CZYTAJ DALEJ