Likwidacja lubelskiego getta - Adam Adams - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Lublinie było kilka organizacji niemieckich. Jedna się nazywała Kremin, która zbierała żelazo i tak dalej dla Niemców, a druga była organizacja, która była elektryczna. Nie pamiętam, jak się nazywała. I ja z moim kolegą, który niestety wyjechał po wojnie do Australii, ja byłem z nim jak brat, ja razem z nim pracowałem. W nocy, to było poza gietem, myśmy mieli takie przepustki, wychodziła straż niemiecka, prowadziła nas do tego elektrycznego przedsiębiorstwa, i myśmy tam pracowali. I pamiętam, to było ostatnie gieto, likwidowali gieto lubelskie na Majdanku. To było w nocy i były palące się ognie, bo palili wtedy te domy. I to była ostatnia akcja w Lublinie. Tam byli gestapowcy i Litwini. Oni byli jeszcze gorsi niż Niemcy, bo byli zawsze pijani i mordowali zazwyczaj ludzi z gieta wtedy. Oni byli straszliwi. I myśmy...
CZYTAJ DALEJ