Koledzy i książki z dzieciństwa - Chawa Avni - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nieprzyjemnie mi się tak przedstawić, ale uważali mnie za bardzo mądre dziecko. Wołali na mnie też „głowa ministerialna”. W szkole mi było bardzo dobrze, bo byłam przez wszystkie lata pierwszą uczennicą. Przeskoczyłam jeden rok, z drugiej klasy przeszłam do czwartej, bo nauczycielka nie mogła wytrzymać ze mną, za dużo wiedziałam. Moc czytałam. Czytałam przy świecach, światła jeszcze nie było, czasami do późna w nocy. Rodzice mi gasili świece, a ja pod kołdrą jeszcze. Dużo czytałam – Tołstoj, Dostojewski i Gorki, już jak miałam 13, 14 lat. Czytałam po polsku, jidysz nie znałam prawie. Moje ostatnie [przedwojenne] lata przeżyłam z Korczakiem, bo czytałam przez tę koleżankę lwowiankę „Mały Przegląd”, ona dostawała. Czekałam na piątek,...
CZYTAJ DALEJ