Wakacje - Sara Wexler - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Każdego roku latem jechaliśmy całą rodziną do Jelnicy. To był dla nas kurort. Wakacje tam zawsze spędzaliśmy, cały miesiąc. Zawsze u tego jednego pana, co zawsze zapłaciliśmy za to miejsce. Był tam las, była tam rzeka niedaleko od nas. Bardzo dobrze było przez cały miesiąc tam. To byliśmy w dobrych stosunkach. I bardzo dużo ludzi z okolicznych wiosek przyjeżdżało zawsze do Międzyrzeca. Było to, zdaje się, w czwartek, że sprzedawali swoje co tam mają, jajka, kury, różne takie co rośnie u nich w lasach, nawet jagody bardzo dużo sprzedawali. I bardzo dobre stosunki były....
CZYTAJ DALEJ