Szkoła Tarbut - Sara Wexler - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Szkoła Tarbut była niedaleko od szpitala. W Międzyrzecu był szpital, też Żydzi go wybudowali. A niedaleko stamtąd była ta hebrajska szkoła, Tarbut się nazywała. A gimnazjum było na ulicy Lubelskiej. Ja już od pięciu lat chodziłam do szkoły. Pięć, sześć, siedem i osiem. A potem wybuchła wojna w trzydziestym dziewiątym. To jeszcze zaczynaliśmy się uczyć, a potem już nie pozwolili, ale u nas była nauczycielka, która przyszła do domu nas uczyć. I brat ten największy zawsze chciał mnie nauczyć, żebym była wykształcona, żebym nic nie zapomniała. Nauczycieli ze szkoły pamiętam, nawet są zdjęcia z nimi. Pamiętam, był nauczyciel Lew, nazywał się Hausman. Dużo, dużo tam było. Ale tylko półtora roku ja się...
CZYTAJ DALEJ