Dziadkowie - Sara Wexler - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kiedy ja się urodziłam, to dziadek umarł może miesiąc wcześniej. Ja się nazywam Sara, bo on się nazywał Israel. To jak on umarł, a ja się urodziłam, to powiedzieli, że trzeba dać imię takie podobne do Israel. A drugi dziadek umarł podczas wojny. Po pierwszej, jeszcze nawet przed pierwszą akcją. On pracował razem z tatusiem w naszej garbarni. Mieliśmy garbarnię, robiliśmy skóry tam. Dziadek ze strony tatusia to nazywał się Ichiel, a babcia nazywała się Liwcia może. A ze strony mamy to wiem właśnie, że był dziadek Israel, bo mi dali imię Sara, po tym dziadku. A matka mamy nazywała się Chaja. Ojciec mój pochodził z Żelechowa. A matka z Międzyrzeca, kilka pokoleń byli w tym Międzyrzecu. A potem wszyscy z Żelechowa przeszli do Międzyrzeca, bo było bardzo dużo Żydów w Międzyrzecu. I...
CZYTAJ DALEJ