Informacje o II wojnie światowej docierające do Palestyny - Mordechaj Rotenberg - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Od razu wiedzieliśmy, że wybuchła wojna w Polsce. Przecież radio w Palestynie było. Słyszeliśmy, że bombarduje się Warszawę i Polacy, kawaleria atakuje tanki. I to wszystko się widziało, i człowiek tak wierzył, że dojdą do Wisły, wtedy się ich zatrzyma, i wtrąci, i inaczej będzie wyglądało. I Francja, i tak dalej. Nie wierzyło się, że tak szybko się skończy. I mówili: Spójrz jaki blic, jak szybko Polacy od razu się poddają. To potem Francja w ciągu pięciu dni, potężna Francja miała więcej dywizji od Niemców wtedy, po pięciu dniach Francji nie było. Przez Belgię, Holandię... Ja nie miałem żadnych możliwości skontaktować się z rodziną. A potem nadszedł list, co ojciec wysłał do Wilna. Z Wilna, bo do Wilna uciekł jeden wujek, brat ojca. I oni się skontaktowali i on napisał tu list. To jest ostatni list, co z Polski doszedł... A to...
CZYTAJ DALEJ