Bieda w przedwojennych Puławach - Mordechaj Rotenberg - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W mieście, jakby powiedzieć, to większość była strasznie biedna. Żadnych danych do normalnej pracy tacy goście nie mieli co marzyć. I ciężko tak im się żyło. Nie wszędzie były drzwi, podłogi drewniane albo coś takiego. Tam po prostu był czasami ten piasek tak żółtawy, ładny, czysty. To zmieniali, wyrzucali ten stary i taki nasypywali, to w licznych tych domach tak było. I te pokoje to były takie... Czasami to był taki dom, że potem się spalił. To żaden inżynier albo architekt nie wymyśliłby tego. Bo czasami były drzwi, dochodziły i nie było dalszego ciągu. Musiał przeskoczyć przez jakieś te. Tam wymyślano, gdzie tylko belka, to przylepił tam coś i jakiś biedak mieszkał za grosze. No i była taka warstwa nieliczna, ale... Dużo było tych szewców. Mieli takie fabryki małe, zakłady. To były, ja bym powiedział, takie...
CZYTAJ DALEJ