Nauczyciele i koledzy z gimnazjum - Mordechaj Rotenberg - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Był nauczyciel Zinkiewicz. I był, jak on się nazywał, zezowaty taki, Grzybowski. To on był endekiem, ale według zapatrywań. To znaczy że, uważa że... ale nie walczył ze mną. Ja byłem w porządku to nawet miałem dobrą notę. Fizyk nazywał się Krukowski. Był typ, specjalny taki, taki mruk. Miał takie swoje powiedzenia, i tak trzymał klasę, że jak on wchodził, to już wszyscy siedzieli na miejscu i cicho było. A on Żydów lubiał. I ciekawe jest to... Mnie nazywał Motek. A był jeden w równoległej klasie Gierszon, nazywał go Gierszon. I ten kolega mój, Olek Perec, to jego nazywał Perec. Bo imię jego było Olek, a Olek to nie jest żydowskie imię. Tak że zdrobniale do mnie się zwracał, z takim przyjacielskim tym, co do Żydów, to byli i tacy. Była ta Boska, moja nauczycielka, profesorka klasy. Porządna. Jak do matury dobre stopnie...
CZYTAJ DALEJ