Dom rodzinny na ulicy Czwartek - Josef Fraind - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W domu tym mieszkali różnego rodzaju ludzie, i bogaci, i biedni, większość biedaków. Z jednej strony była stajnia, która należała do właściciela domu, tam były furgony, [którymi] wozili mięso, a pracownikami byli synowie stróża, on się nazywał Małek. Było ich trzech – Kazik, Franek i Stasiek, Stasiek był najmłodszy. Ze Staśkiem spotkałem się po wojnie, ale nie mógł mi nic powiedzieć o moich rodzicach, w jakim czasie ich wyprowadzili, gdzie zostali uśmierceni, tak że nic nie wiedziałem, w dalszym ciągu nie wiem. Były cztery wejścia, to był blok trzypiętrowy. Ludzie mieszkali ze sobą w bardzo przyjaznych stosunkach, jeden pomagał drugiemu. Zimy były bardzo ostre i większość [mieszkańców] tego pionu, gdzie myśmy mieszkali, siedziała dniem i nocą...
CZYTAJ DALEJ