Licea w Lublinie - Jerzy Łobarzewski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Po małej maturze poszliśmy do klasy pierwszej licealnej, skierowano nas do Liceum Unii Lubelskiej, które była szkołą żeńską. Natomiast Liceum Zamoyskiego było szkołą wyłącznie męską. Jeżeli ktoś chciał iść na kierunek przyrodniczy, to szedł do Unii. Jak chciał iść do [klasy] matematyczno – fizycznej, to zostawał w Zamoyskim. Jak chciał na humanistykę, to był skierowany do Staszica. To były trzy państwowe licea, które właśnie były wtedy w Lublinie, więcej nie było. My trafiliśmy do Liceum Unii, gdzie było nas około czterdziestu chłopaków, a dziewczyn było ze czterysta. Także poczuliśmy się znakomicie, bo to był okres dojrzewania u nas, ale z kolei zauważyliśmy dziwną historię. Zaczęliśmy się strasznie przykładać do nauki, bo dziewczyny były zawsze dużo lepiej przygotowane niż my. W gimnazjum czasami...
CZYTAJ DALEJ