Aresztowanie, pobyt w siedzibie Gestapo i śmierć ojca na Pawiaku - Gustaw Kerszman - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mieszkanie to było na poddaszu, bardzo niewygodne i rodzice szukali innego mieszkania i wreszcie udało się w jakiś sposób znaleźć mieszkanie u kontrolera tramwajów Fijałkowskiego na Chmielnej, Chmielna 91 to była, no i myśmy się tam przenieśli. No i po jakimś czasie, ten kontroler... dziwne było to, że nie było bardzo drogie to mieszkanie, ale on żądał pieniędzy za pół roku z góry, no i wydał nas, krótko mówiąc. No i aresztowała nas Schupo tak zwana, Schutzpolizei, i potem przewieźli nas na Gestapo. Ja krótko mówię, bo opisałem to dokładniej w swoich wspomnieniach. Mieliśmy dokumenty na różne nazwiska – mama i ja na jedno, ojciec na inne. Myśmy byli w tak zwanych tramwaikach, bo były trzy cele na Gestapo zbiorowe, tam w podziemiu, teraz tam jest muzeum, i było szereg cel indywidualnych...
CZYTAJ DALEJ