Getto na Majdanie Tatarskim - Ruth Goldberg - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byliśmy w getcie w Lublinie. Z getta [trafiliśmy] na Majdan Tatarski, ale najpierw myśmy się dostali do jakiegoś dziedzica, co znał jednego wujka i za pieniądze on nas wziął do pracy. Później brat powiedział, że robią getto na Majdanie Tatarskim i kto się tam dostanie, to już będzie żył. Chce, żebyśmy my [poszli] na Majdan Tatarski. I myśmy się tam dostali. Nigdy nie zapomnę obrazu, jak żeśmy przyszli na Majdan Tatarski. Były tam obozy takie dzienne w Lublinie, tam pracowali, dobrowolnie się zgłaszali Żydzi, bo myśleli, że zostaną przy życiu. Było takie zamieszanie. Co ja pamiętam z Majdanu Tatarskiego – w Lublinie był jeden bogaty człowiek, bardzo towarzyski. Żona jego była nadzwyczajna. Zawsze była dla społeczeństwa, dla ludzi, dla biednych – pani Dobrzyńska. I ona od razu prosiła – kto może, żeby przyszedł...
CZYTAJ DALEJ