Ucieczka z partyzantami - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Byłam w tym Pustelniku, tamci Niemcy nie przyjechali, no więc już zostałam. Ale to było takie ciągle niespokojne, bo jak gdzieś tylko jakiś warkot, coś, to już myśleliśmy, że znowu jadą. I wtedy przyszli do nas partyzanci. I ojciec przyszedł do mnie, bo był chyba tam w Częstoborowicach. Częstoborowice, Rybczewice, obok Piask to było. I przyszła partyzantka, to już też było bardzo groźne, bo Niemcy już kapitulowali. Gromadzili się na tych terenach. I zaraz za tym Pustelnikiem była miejscowość, w której dziedzic miał taki punkt mniejszy niż tam, gdzie mieszkał. Ponieważ tego pola on miał dużo, to tam, gdzie on mieszkał, był pałac i to wszystko. A tu jeszcze takie dodatkowe zabudowania były i tam ktoś rządził tym. I akurat jak Niemcy teraz już się gromadzili do akcji nowej, bo tu już się zbliżali do naszych granic przecież. Już ich...
CZYTAJ DALEJ