Przedwojenne nastroje - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[19]39 rok już od początku był burzliwy. Już się ludzie niepokoili. Co też tam zapowiadają, bo były te pomruki jakieś tam, dyskusje na temat zbliżającej się wojny. To czuło się w powietrzu jakoś, ten nastrój. I takie było przygnębienie ogólne. Każdy myślał. No bo my znaliśmy tylko wojnę z opowiadań, z historii. Tamte wojny były inne niż ta ostatnia. Natomiast chyba nikt nie pomyślałby o tym, że tak może być, jak autentycznie było. W każdym razie to był koniec czerwca, pamiętam. No i mijały te dni i ciągle były te informacje w gazetach niesamowite. Mówiło się, dużo pisało się. No, żyliśmy wszyscy jak na wulkanie, podnieceni. I przerażeni, no bo cisza, spokój, żyło się, jak się żyło, oby dalej. Tu nagle coś nam grozi niesamowitego i tę ciszę naszą, tą normalność chcą zakłócić. I właśnie pamiętam, to był chyba koniec lipca,...
CZYTAJ DALEJ