Początek II wojny światowej - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Już pierwszego dnia samoloty niemieckie zjawiły się nad Lublinem, a to one zupełnie inaczej szumiały i grzmiały niż te, które u nas latały. I one były w kolorze srebrnym. I tak nas to wszystko przerażało, bo nawet inne samoloty. A okazało się potem, dowiedzieliśmy się, że te samoloty były zabrane Czechom, bo oni najpierw weszli do Czechosłowacji. Zabrali im te samoloty czeskie, a one były srebrne właśnie. A niemieckie są szare, czarne. Też przerażające. I to światło słoneczne, i to błękitne niebo, i te „ptaki” groźne srebrne. To było straszne. No i trzeba było się gdzieś schować. No, gdzież się schować? Do piwnicy nam kazano wchodzić. Te piwnice dawnych tych domów to były ponure bardzo takie, no i niepokojące, takie właśnie prymitywne. Bo teraz to jakoś zrobili te piwnice lepsze, znacznie lepsze, że można...
CZYTAJ DALEJ