Przygotowania do wojny - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Sierpień się zbliżał coraz bardziej nerwowo, niepokojąco. Ludzie zaczynali robić zapasy, bo taka była informacja, że należałoby zrobić jakieś zapasy. Sierpień był bardzo upalnym miesiącem, wyjątkowo wtedy. Nie wiem, do czego nas tak rozgrzewało. I właśnie mama myślała o tych zapasach. No nie wiadomo co kupić, to wtedy lodówek nie było, żadnych zamrażarek, to tak nie bardzo można było coś kupić. Tylko jedzenie. No mąkę, jakiś chleb suszony i tak dalej. No bo wiadomo było, że coś złego nastąpi. I właściwie to nastąpiło bardzo szybko, bo już pierwszego września. Już o piątej piętnaście, czy czwartej piętnaście, już zapomniałam... Czwarta czterdzieści pięć, tak! No to było dla nas zaskoczenie i przerażenie. Bo nie tylko, że sama ta myśl była niesamowita do zniesienia i do przeżycia, ale te sytuacje,...
CZYTAJ DALEJ