Jeszcze o rodzinie i dzieciństwie - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Urodziłam się w 1925 roku, 11 listopada. Dziwna data, prawda? Bo to wypada data rewolucji październikowej. Przeminęło z wiatrem, wszystko się skończyło dla mnie. Więc ja urodziłam się w małej miejscowości na terenie ziemi chełmskiej, w Siedliszczu. Ojciec posiadał taki zakład mechaniczny. Taki był majster-klepka, wszystko potrafił zrobić. Miał niesamowite pomysły na nowe maszyny, urządzenia. Powstałam z wielkiej miłości moich rodziców. Co prawda nie byłam pierwszym dzieckiem, bo pierwsze dwie dziewczynki urodziły się i niestety zmarły po trzech miesiącach życia. Ale podobno były bajkowo piękne i urocze, więc wszyscy się zachwycali nawet takimi małymi dziećmi. Rodzice pobrali się w [19]23 roku. Byłam bardzo żywym dzieckiem, takim do tańca i różańca, wszędzie było mnie pełno. Był...
CZYTAJ DALEJ