Harcerstwo - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Harcerstwo to była taka moja pasja. W szkole prowadziła je pani wychowawczyni, dyrektora żona, która też taka była bardzo „harcerska” No i tam byli tacy starsi chłopcy i dziewczęta, którzy prowadzili zajęcia z nami. To było, dla mnie to była bajkowa sprawa. Ciągle pędziłam na te zbiórki. Miałam taki piękny mundurek, mama mi zrobiła. Bo wszystkie dzieci miały mundurki takie z bawełny, szare. A mnie mama u tego Żyda kupiła szary kolor z pięknej wełny. Ja miałam przepiękny strój, mundur ten harcerski, ale takiej klasy szczególnej. Zaraz, jak ten Żyd się nazywał…, przypomnę sobie na pewno, bo przecież pamiętam jeszcze jego, a uciekło mi w tej chwili. I właśnie ja, jak przyszłam kiedyś na zbiórkę harcerską, no to żeśmy poszaleli tu i ówdzie. My na sankach wtedy jeździliśmy. Ale to był już taki brzask wiosny. I tam...
CZYTAJ DALEJ