Siedliszcze z dzieciństwa - Amelia Sawa - fragment relacji świadka historii [TEKST]
To był dom państwa Piotrowskich. Bardzo taka miła, sympatyczna rodzina. Dzieci tam nie było w domu, bo wszystkie studiowały w Warszawie. Więc taki poziom był dość wysoki. Domek był drewniany i naprzeciw dawnej gminy Siedliszcze. Teraz właśnie niedawno, ze dwa czy trzy lata temu wybrałam się z moim synem, żeby mu pokazać wiele tych wspomnień z mojego życia. No i właśnie pierwszy raz zastaliśmy ten dom, jeszcze stał, a drugi raz przyjechaliśmy, już go nie było. Bo sprzedano ten dom innym osobom i wybudowany został inny duży dom. Siedliszcze słynęło z tego, że to było takie typowo żydowskie miasteczko. Jak normalnie te małe miasteczka. Ja nawet pamiętam nazwiska niektórych Żydów. Był taki Kruk, który miał magazyn metalowych różnych rzeczy, z których ojciec mój czerpał. I zawsze chodził do tego...
CZYTAJ DALEJ