Przygarnięcie przez rodzinę Gaczyńskich i przyjęcie chrztu - Krystyna Carmi - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Chodziłam po wodę do studni. Po drugiej stronie mieszkała jakaś rodzina, która wzięła dom po Niemcach, bardzo ładną kamienicę. Mieli córkę, która kozy pasła. Ja przychodziłam po wodę dla krów, ona przychodziła po wodę dla kóz. I któregoś dnia mi powiedziała: – Wiesz, jakbyś ty przyszła do nas, to mama by cię tak ładnie ubrała, ty tak źle jesteś ubrana. A ja sobie myślę: – Jak się wojna skończy, to będę ładnie ubrana. Nie zwracałam na to uwagi. Na drugi raz ona znowu przyszła do mnie i mówi: – Ty wiesz, jakbyś ty przyszła do nas, toby mama cię posłała do szkoły. [Pomyślałam:] – Kto wie, jak się skończy wojna, wrócę do Obertyna, pan Gawliński mnie pośle do szkoły. Potem trzeci raz ona przyszła do mnie, znowu mówi mi: – Ty wiesz, jakbyś ty przyszła do nas, to mama by cię posłała na katechizm. Ja...
CZYTAJ DALEJ