Dziennikarka „przemysłowa” - Marta Denys - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Przygodę z dziennikarstwem zaczęłam od „Konfrontacji”studenckich. To była kolumna w „Kurierze Lubelskim”i tam wiele naszych późniejszych redaktorów początki swoje brało od „Konfrontacji”i tam opisywaliśmy życie kulturalne, społeczne i o sporcie pisałam bardzo często, dużo, różne inne tam tematy. A potem jakoś tak się współpracę nawiązywało z redakcją jedną czy drugą, czy kto tam jeszcze i tak się tworzyło to dziennikarstwo. Ja częściej współpracowałam, bo tu byłam związana z przewodnictwem i trochę mi szkoda było. Poza sezonem, już jak się sezon kończył, to szłam do dziennikarstwa, a jak się zaczynał sezon przewodnicki, turystyczny, to uciekałam tutaj. W „Kamenie”bardzo też dużo pisałam, bardzo dużo reportaży z różnych miejscowości. Jechałam do miejscowości, patrzyłam, co tam macie...
CZYTAJ DALEJ