Tak się zaczęła moja przygoda ze szkołami - Andrzej Misztal - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Po Lubelskim Wydawnictwie Prasowym miałem] przerwę w zawodowej pracy fotograficznej. Ale nie było przerwy w twórczości i w działalności środowiskowej. Lata 90. –zmiany gospodarcze i tak dalej, i tak dalej. Dopiero po 2000 roku czynnie wróciłem do zawodu. Najpierw otworzyłem swoją pracownię. Prowadziłem [ją] przez sześć, może siedem lat (dokładnie nie pamiętam). To była końcówka fotografii tradycyjnej, już powolutku zaczynała wchodzić fotografia cyfrowa. Więc cały czas (tak jak widzimy [to] teraz) spadała [liczba] zakładów fotograficznych. Nagle żona [powiedziała] do mnie: „Słuchaj, szkoła potrzebuje nauczyciela fotografii” To była szkoła prywatna (studium reklamy), [która] się mieściła na ulicy Wojciechowskiej. [Szukali] nauczyciela do jednego przedmiotu –fotografii...
CZYTAJ DALEJ