Dostępność materiałów fotograficznych - Andrzej Misztal - fragment relacji świadka historii [TEKST]
[Zakłady fotograficzne miały] swoje kanały zaopatrzenia. [Istniał] dział zaopatrzenia, który pozyskiwał [potrzebne] materiały –nie wiem jak. To była po prostu jakaś centrala handlowa, w której można było nabyć [takie rzeczy]. Jeśli [oczywiście] były. Natomiast do prac prywatnych należało kupować [to] sobie [samemu]. Bardzo częste rozwiązanie [stanowiło] nabywanie materiałów (na przykład filmów małoobrazkowych, tak zwanych kinematograficznych) pakowanych w puszkach po trzysta metrów, [czyli] sto osiemdziesiąt filmów. [Tak było] w Fotoklubie, [potem] również w LTF-ie, a i teraz jeszcze w innym środowisku fotograficznym. Więc [należało] naprawdę [sporo] fotografować, żeby ten materiał się nie zestarzał. Przefotografowałem kilka takich rolek,. [Stanowiło] to najtańszą wersję, a materiały były naprawdę dobrej jakości. Jak...
CZYTAJ DALEJ