Praca w Laboratorium Fotografii Barwnej - Andrzej Misztal - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ostatnim etapem mojej pracy [w spółdzielni Zorza] było Laboratorium Fotografii Barwnej. Jedyne w Lublinie. Mieściło się na ulicy (obecnie) Lubartowskiej. Wtedy nazywała się Rady Delegatów. [Istnieje] ślad po tym zakładzie, ale to już jest [pracownia] prywatna, która chyba nie ma nic wspólnego z dawną Zorzą. Było to największe [tego typu miejsce pracy]. W najgorętszym okresie [zatrudniano tam] ponad dwadzieścia osób –laborantów i fotografów. Jedynie [w tym] zakładzie wykonywano fotografię barwną. I znowu –nowe doświadczenia, nowi ludzie… Zawsze spotykałem gdzieś fajnych ludzi. Tutaj pracował na przykład pan Stanisław Połoszczański, który już wówczas, w latach 80., miał akceptację na wielu konkursach FIAP-owskich [Fédération...
CZYTAJ DALEJ