Lubelscy fotografowie hobbyści - Andrzej Misztal - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Obecnie [fotografowie amatorzy] istnieją [osobno]. Sami znajdują wszystko w Internecie i nie [czują] potrzeby zjednaczania się, spotykania, bycia w jakimś towarzystwie, opłacania składek. Wszystko się załatwia przez Internet. Natomiast jeszcze w latach 90. [i po 2000 roku] bardzo dużo [hobbystów] przychodziło do środowisk [fotograficznych] po to, aby się czegoś nauczyć. Ci ludzie [trudnili się] naprawdę przeróżnymi profesjami. To byli studenci, pracownicy naukowi (wykładowca UMCS-u i Akademii Rolniczej) i (jak pamiętam) sędziowie, fotografowie, którzy prowadzili działalność gospodarczą, i nawet zwykli robotnicy (pojawiał się [na przykład] glazurnik). [Robili] dobre zdjęcia i chcieli się dowidzieć czegoś więcej. W tych środowiskach zdecydowanie szybciej następował przepływ informacji. Już nie...
CZYTAJ DALEJ