Pierwszych zdjęć było kilka - Andrzej Misztal - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Właściwie [moich] pierwszych zdjęć było kilka. Różniły się tematami, jak również technologią. Jeśli chodzi o czas powstania, to pierwsze było rodzinne, które wykonałem osobiście i które sam skopiowałem po raz pierwszy. Naświetliłem materiał, a potem miałem przyjemność [go] obrobić. Czyli wywołać negatyw [oraz] skopiować na powiększalniku odbitkę. I to zdjęcie jest u mnie w domu do dzisiaj. [A powstało] grubo ponad czterdzieści lat temu. Jest trwałe, wyraźne i niepożółkłe. Natomiast pierwszą [fotografię] (zadebiutowałem [nią] na wystawach) wykonałem w wieku piętnastu, szesnastu lat podczas pleneru na Roztoczu. [Zrobiłem] zdjęcie zaskrońca, które następnie powiększyłem z negatywu małoobrazkowego do formatu pięćdziesiąt na sześćdziesiąt centymetrów. To już było dla mnie duże wydarzenie....
CZYTAJ DALEJ