Obóz koncentracyjny w Mühlhausen - Ruth Tatarko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Front się zbliżał, [Niemcy] potrzebowali pracy Żydów, bo już nie mieli dużo ludzi swoich. Wszyscy byli na froncie, oni przecież już przegrywali, to był [19]45 rok. To znowu wzięli sto pięćdziesiąt kobiet – zapakowali nas do [wagonów] i wysłali nas do Niemiec. Do Mühlhausen by Thüringen. Są dwa Mühlhausen. Jeden Mühlhausen jest na granicy szwajcarskiej, a ten był siedemdziesiąt kilometrów od Buchenwaldu, Mühlhausen by Thüringen. Jak weszłam do tego wagonu, to jedna kobieta powiedziała: – Gdzie my tam jedziemy do pracy, durne baby wy, my prosto do krematorium. To mała dziewczynka, ona chodzi do pracy? To jest pierwszy znak, [że] my do krematorium. [Tu] nie mają (bo jedno krematorium już było spalone, coś partyzanci tam zrobili i spalili), chyba znajdą inne krematorium. Przyjechaliśmy na...
CZYTAJ DALEJ