Nauka krawiectwa i praca w zawodzie - Józef Grabowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Skończyłem sześć klas szkoły podstawowej. Przestałem chodzić w 41 roku, bo już była wojna. I poszedłem uczyć się na krawca do wsi Żyrzyn. Tam był taki słynny krawiec. Nazywał się Franciszek Micka. I on miał sześcioro dzieci. Czyli zaraz… Jurek został majorem, Wacek później zmarł, trochę pił, ale krawcem był. Tadek… I Zygmunt też. Zygmunt pierwszy został krawcem. Tadek, Jurek, Wacek i Zosia jeszcze. To był dobry majster, każdego dobrze traktował. On nie chciał dłużej trzymać jak dwa lata. Żebyś się nauczył początku, żebyś się nauczył czegoś, to do drugiego cię wysyłał. Na drugie przeszkolenie. I tam już się zarabiało jako czeladnik, już ci płacono. Jak w 41 roku poszłem do Żyrzyna za krawca, to za to krawiectwo ojciec,...
CZYTAJ DALEJ