Życie codzienne przed wojną - Józef Grabowski - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam, że przed wojną, krowa, taka jałówka, dwa lata i się ocieliła, to dobrze utrzymana i z cielęciem było dwieście złotych za nią. I świnia – sto pięćdziesiąt kilo czy coś – sto pięćdziesiąt złotych. Złotówka za kilogram świniny. Ale i siedemdziesiąt groszy za maciorę też było. Za kilo żywca. To rodzice kupili morgę olszyny wyciętej na drzewo. Bo olszyna od pnia się odradza, więc wycięta na drzewo, to tak. Bracia przed wojną rower kupili. Rower Kamińskiego. Sto trzydzieści pięć złotych kosztował. A sześcienny metr tej olszyny na opał, to specjalnie to było, bo do wędzenia kiełbas i tak dalej, to drzewo olchowe. Drzewo ma jakiś smak, jakiś dym przecież. Polska nawet eksportowała przed wojną to do Anglii. Jak bracia moi kupili rower, to jedenaście metrów sześciennych olszyny sprzedali. A później dla mnie ojciec rower...
CZYTAJ DALEJ