Wizyty w Grabowcu - Alexandre Messer - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak byłem w Warszawie, miałem samochód ze sobą, wynająłem mieszkanie. To sobie powiedziałem, no teraz czas na to, żeby pojechać przynajmniej raz do Grabowca. Ale jak tu jechać? Z kim tu jechać? Jakoś nie odważałem się specjalnie tak… Nikogo nie znałem tam. Ale kilka miesięcy przedtem wpadłem na stronę internetową, na stronę Żydów lubelskich, którą robił właśnie Adam Kopciowski i Robert Kuwałek. No to jak już miałem ich adresy e-mailowe, to jak już byłem w Warszawie, to wysłałem e-maile do nich, pisząc, że chciałbym zwiedzić Lublin, Lubelszczyznę i przede wszystkim Grabowiec. Czy zgodziliby się mi pomóc w tym, jakoś może pojechać ze mną. Oboje odezwali się, że oczywiście chętnie panu pomożemy. A Adam mi pisze, że „byłem zaciekawiony przez pańskie nazwisko, bo...
CZYTAJ DALEJ