Życie w Izraelu - Ryszard (Rami) Weiler - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Wysiadłem z samolotu w garniturze, tak jak w Polsce się chodziło, a tam potworny gorąc. Myślę sobie – na pewno stoję tu w jakichś spalinach, które z tego samolotu wychodzą. Rozglądam się, żadnych spalin, nic. To jest powietrze. Okropne uczucie to było, ale do tego akurat się bardzo prędko przyzwyczaiłem, bardzo prędko. Mnie klimat tutejszy dosyć pasuje. Został mi jeszcze rok do skończenia [studiów] i ten rok już skończyłem tutaj. To znaczy w sumie zajęło mi to trochę więcej czasu, o rok dłużej studiowałem przez to, bo przecież nie znałem ani języka, ani nic. Na pierwszych wykładach zrozumiałem [tylko]: „Dzień dobry państwu”, a potem: „Do zobaczenia”. A co było między jednym a drugim? Nic. To też znalazłem trochę na to sposób, w każdym razie zdawało mi się,...
CZYTAJ DALEJ