W Wydziale Kultury miałem bardzo życzliwych współpracowników - Edward Balawejder - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Myślę, że moje późniejsze zainteresowanie tym, co chciał pokazać i zrobić Włodek Staniewski, brało się trochę z tego, co widziałem w działalności Jurka Leszczyńskiego, Provisorium czy Grupy Chwilowej. Chociaż są to dwie różne wartości, ale w jakimś sensie stanowią pewną łączność. To było coś innego niż zwykły teatr, który ważniejsi ode mnie decydenci przyjmowali bez większego zastrzeżenia. A mój obowiązek polegał na tym, żeby wspierać nowe. I tu, nie ukrywam, w Wydziale Kultury miałem bardzo życzliwych współpracowników. Wspomniana już Grażyna Leszczyńska, Alicja Lejcyk-Kamińska, Jan Twardowski czy Adam Maruszak. To byli ludzie, z którymi pracowałem i którzy znakomicie rozumieli wszystko to, co nowe. Dlatego naszą wspólną zasługę stanowił fakt, że tworzyć mogli...
CZYTAJ DALEJ