Początki w gimnazjum Staszica - Andrzej Tomasz Badyoczek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pomimo dosyć skróconego okresu przerabiania pierwszej klasy gimnazjum na kompletach od razu przystąpiłem do nauki w drugiej klasie gimnazjum. Nie zdałem, musiałem zdawać egzamin wstępny. Pamiętam, że z łaciny egzaminowała mnie pani profesor Pliszczyńska, później nasza nauczycielka u Staszica. Pierwsze lekcje były na ulicy Ogrodowej wspólnie z gimnazjum Zamoyskiego. Na Aleje Racławickie przenieśliśmy się dopiero później. Musieliśmy wykonywać prace porządkowe, to znaczy czyszczenie sal, bo tam był szpital niemiecki w gmachu obecnego gimnazjum Staszica. Pierwsze nasze prace polegały na uprzątnięciu sal, wynoszeniu całej masy śmieci. Początkowo siedzieliśmy chyba na krzesłach z domu. Były to jednak ciekawe przeżycia, nowi koledzy. Jednym z kolegów w Staszicu był chłopiec z mojej szkoły na...
CZYTAJ DALEJ