Pamiętam kiedy ostatni raz widziałem żołnierzy niemieckich, potem pojawili się czerwonoarmiści - Andrzej Tomasz Badyoczek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Pamiętam taki moment, kiedy ostatni raz widziałem żołnierzy niemieckich, którzy weszli w pełnym rynsztunku bojowym na posesję na Staszica 14. Wtedy paliły się szopy, więc ludzie byli zajęci gaszeniem ognia. Nie zachowywali się agresywnie. Powiedzieli coś i sobie poszli. Wkrótce potem pojawili się czerwonoarmiści. Pamiętam też moment, bo wyglądałem z balkonu, chociaż było mi to zabronione - wpadli na naszą posesję z ulicy Karmelickiej i pytali się gdzie są Niemcy. Niemców oczywiście nie było, ale urzędnik niemieckiej administracji mieszkający na parterze naszej oficyny, na kwaterze u pani Moszewskiej, skierował ich przez przejście na ulicę Niecałą, na duży plac, na którym po wojnie było pogotowie. Oczywiście pamiętam ten wczesny okres, kiedy Lublin był już zdobyty przez Armię Czerwoną....
CZYTAJ DALEJ