Kuncewiczówka – każdy z aktorów musiał przeczytać fragment tekstu Marii Kuncewiczowej - Edward Balawejder - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Była taka zasada, że każdy z aktorów uczestniczących w spotkaniach mówił o sobie, prezentował swój dorobek i musiał przeczytać kawałek tekstu Marii Kuncewiczowej. Ten [fragment] wybierałem ja, a nie oni sami. Głównie [myślałem o] ludziach, którzy tam przychodzili. Bo w dużej większości były to [osoby pojawiające się] na wszystkich [spotkaniach]. Chciałem, żeby z tych tekstów dowiedzieli się więcej o samej Marii Kuncewiczowej i o jej życiu. To było rewelacyjne. Na przykład Beacie Tyszkiewicz [podsunąłem] jakiś tekst z „Fantomów” Miałem do [niej] trochę odległy stosunek. Trochę się jej jakby bałem. Podziwiałem ją jako piękną kobietę, udaną aktorkę, ale damę. I wybrałem jej [fragment], w którym pani Maria bardzo pięknym językiem opisała swoją refleksję na...
CZYTAJ DALEJ