Maria Kuncewiczowa – początek znajomości - Edward Balawejder - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Wydziale Kultury miałem przyjemność się zetknąć z Marią Kuncewiczową. W ogóle nie [byłem] świadomy, że kiedykolwiek może zdarzyć się to, co się zdarzyło później. Oczywiście wiedziałem, [kim] jest. [Znałem ją] jako pisarkę mieszkającą w Lublinie. Gdy byłem w Towarzystwie Wiedzy Powszechnej, z wieloma ludźmi organizowaliśmy jej spotkania autorskie. Ona pewnie wiedziała, o jakimś tam Balawejderze robiącym te spotkania. [Kiedy] zostałem dyrektorem Wydziału Kultury, zadzwonił do mnie Józef Tejchma, ówczesny minister kultury. Urodził się w tej samej Markowej, [co i] ja. Znacznie ode mnie starszy. Był twórcą nowego Związku Młodzieży Wiejskiej, w którym to ruchu i ja działałem. Dowiedział się, [że zacząłem pełnić tę funkcję] (może wojewoda się z nim...
CZYTAJ DALEJ