Rodzina Chrostowskich - Andrzej Tomasz Badyoczek - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Kontakty [z rodziną Chrostowskich] były bardzo bliskie dlatego, że moja mama była z nimi związana z uwagi na śmierć swojej starszej siostry we wczesnych latach trzydziestych. Była przed ślubem z moim ojcem, mieszkała na ulicy Pochyłej u wuja Chrostowskiego i jego córek. Szczególnie Grażyna Chrostowska, była dla mnie bardzo bliską osobą. To była moja najbliższa kuzynka. Nie miałem wtedy rodzeństwa, więc byłem bardzo z nią związany. Była to bardzo ciepła dziewczynka. Zajmowała się wieloma rzeczami, przypuszczam, że też mnie lubiła. Muszę powiedzieć, że na tym zdjęciu, które jest na okładce książki pana Leszka Gzelli to jest zupełnie inna osoba. Ja tego zdjęcia nie lubię. Właściwie dopiero niedawno zrozumiałem, że to uczesanie, to był kamuflaż konspiracyjny. Grażyna miała ciemne...
CZYTAJ DALEJ