Podróż z Włodzimierza do Lublina z kwarantanną w Chełmie - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W tym okresie wszyscy, którzy przejeżdżali z Wołynia na Lubelszczyznę, jechali pociągiem. Ruscy dowieźli nas do Uściługa wagonami towarowymi prując wszystkie łachy, grabiąc wszystko co się jeszcze dało przed przekroczeniem granicy. Na piechotę przechodziliśmy przez ten most, po drugiej stronie stał już pociąg. Stał pociąg osobowy, trzecia klasa –takie przestronne drzwi na jedną i drugą stronę, Niemcy elegancko ubrani, ze sznurkami zamiast pasów przy karabinach. Pociąg niemiecki zawiózł nas do Chełma na kwarantannę. Kwarantanna trwała 3 dni. Golili, myli, prali, szare mydło, włosy, odświeżanie, odwszanie itp., itd. Po tych wszystkich odwszalniach, towarzystwo szło na tą komisję ostateczną. Ludzie byli na dłoni stemplowani. Ten, kto dostał pieczątkę w Chełmie, to zostawał w Generalnej...
CZYTAJ DALEJ