Historia mojego kolegi Mietka z NSZ - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
W Wojewódzkim Biurze Aprowizacyjnym zaczął pracować człowiek, który zaczął chodzić do gimnazjum czy do liceum do Vetterów, i ponieważ bardzo źle mu się tam mieszkało, to namówiłem moją mamę: „Mama, Mietek mieszka u kogoś w okropnych warunkach i nocuje w wannie. Weźmy go. My z Edkiem, jako trzeci Mietek będzie z nami mieszkał. Weźmiemy Mietka do naszego pokoju, a ty będziesz sobie tak jak dotychczas mieszkała –masz swoje łóżko, duża kuchnia, w kuchni.” I tak było. Mietek pracował ze mną, chodził do szkoły. Któregoś dnia, [ubecy] poznali Mietka, bo Mietek ciągle wchodzi do swojego biura, a na posterunku do Urzędu Bezpieczeństwa stał partyzant, z którym spotykał się w lesie po drugiej stronie - „czerwonej” I oni tłukli się ze sobą. I ten „czerwony”partyzant, pracownik, żołnierz Urzędu Bezpieczeństwa...
CZYTAJ DALEJ