Getto w Lublinie zostało zrobione z dnia na dzień - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Getto zostało zrobione z dnia na dzień z tym, że trochę Żydów [zostało] jeszcze na tym „wolnym”terenie, bez getta, tutaj gdzie jest dzisiejsza Dominikańska. Nawiasem mówiąc, moja mama urodziła się na Dominikańskiej. Więc z dnia na dzień zrobili getto. Ja to nie tylko widziałem, ale bez mała czułem. Granica getta od strony Grodzkiej była stworzona w ten sposób, że od Bramy Grodzkiej przez środek Grodzkiej były wbite drewniane słupy. Biegły do Rybnej, bo Rybna też wchodziła w getto. Ten płot, ogrodzony drutem kolczastym, szedł przez Rybną, fragment tutaj przy Lubartowskiej to nazywała się Nowa i po tych schodach do Kowalskiej jeszcze schodził. Na Kowalskiej chyba kończyło się to getto. Nie, Kowalska nie była objęta gettem, bo ten wspomniany przeze mnie przyjaciel –Jurek Lewiński, mieszkał na...
CZYTAJ DALEJ