Dostaliśmy zawiadomienie o śmierci dziadka w Oświęcimiu - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Mój dziadek miał na imię Paweł Dudek, czyli [matka] była Dudkówna. Paweł Dudek chyba w [19]41 roku został aresztowany z Królewskiej 7, według mnie to przez jakąś pomyłkę, może jakieś nazwiska się gdzieś znalazły, bo to już był stary człowiek. Tam zresztą pracował też jego czeladnik, bo [dziadek] prowadził zakład krawiecki. I ten czeladnik poszedł za nim jak go prowadzili właśnie przez Bramę Grodzką, a dokładnie przez klatkę schodową, przed Bramą Grodzką schodziło się na dół, żeby dostać się do zamku, bo tego wiaduktu nie było wtedy. Stamtąd został wywieziony do Oświęcimia i w niedługim czasie przyszło zawiadomienie, że umarł w Oświęcimiu. Zawsze chodził do kościółka Świętego Ducha, koło ratusza lub tutaj do jezuitów, zaraz obok nas. A babcia to była babcia Broncia - Bronisława. Mnie nie było w...
CZYTAJ DALEJ