Z Włodzimierza Wołyńskiego do Lublina - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Ojciec mój znalazł sobie sympatię – Helenę, późniejszą żonę, która mieszkała ze swoimi rodzicami na ulicy Królewskiej 7. I na tej ulicy Królewskiej 7 w czasie okupacji ja później też mieszkałem. Ta ulica sąsiadowała przez podwórko z kościołem Jezuitów. Mój dziadek - ojciec mojej matki, miał zakład krawiecki, tylko i wyłącznie dla księży. W ramach specjalizacji miał takiego Żyda, który nazywał się Krimcholc, który mieszkał na Starym Mieście w Lublinie. I nawet już jak się getto zrobiło w Lublinie, to ten Krimcholc jako krawiec - specjalista od szycia spodni, to on dla księży, dla mojego dziadka szył te spodnie. Później oczywiście też wylądował na Majdanku, czy w Treblince, czy gdzieś tam. W mojej rodzinie bezpośredniej to nie było jakiejś nienawiści w stosunku do Żydów. Raczej właśnie takie sympatyczne podejście, czy...
CZYTAJ DALEJ