Relacje polsko-żydowskie we Włodzimierzu Wołyńskim - Włodzimierz Chętko - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Na pewno był negatywny stosunek do Żydów. Aczkolwiek można dodać –przychodziły dla przykładu jakieś święta, to moja mama specjalnie na święta Bożego Narodzenia zapraszała do domu starą Żydówkę, żeby przygotowała ryby. Pamiętam ją jak dziś, w rudej peruce. Żadnych „samów”ani innych marketów nie było, pod koszarami były żydowskie sklepy. Panie z rodzin wojskowych zamawiały wszystko u starego Żyda, który nazywał się Katz. I Katz z koszykiem na ręku po tych koszarach chodził i zgodnie z zamówieniem przynosił jajka, kury, co tam trzeba było. Jeśli chodzi o moich rodziców, to takiego negatywnego nastawienia nie było, ale pozostali, koszary, koledzy [mieli inny stosunek]. Ja miałem w pierwszej, drugiej klasie gimnazjum obowiązkowy język ukraiński, z którego oczywiście dzisiaj nic nie...
CZYTAJ DALEJ