W Warszawie byłam na aryjskich papierach - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
się, fałszywe dokumenty „W Warszawie byłam na aryjskich papierach” Jak ja już byłam w Warszawie, to ja widziałam, że trzeba było uciekać, schować się do bramy, bo oni łapali, były łapanki i wtedy ludzie stawali, robili rząd, stali w rzędzie takim, i oni brali, ten tak, ten nie, ten tak, ten nie, i brali ludzi i wywozili ich. Część do Oświęcimia, a część nie wiem dokąd, ale tak to było, przypadek zupełnie kogo tak, kogo nie. Ale już wtedy byłam na aryjskich papierach… to już było w Warszawie. Ja widziałam to powstanie w warszawskim getcie. Jak mieszkałam w Warszawie, to jeszcze gieto było, nie wiem jak długo, ale jeszcze moja mama była w giecie. Później wyszła i ją też urządzili na wsi, ale gieto było. Później było powstanie gieta, a później...
CZYTAJ DALEJ