Przesłuchanie cioci na gestapo - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Jak byliśmy już na aryjskich papierach, to wtedy mojego wujka wzięli na gestapo, to wtedy ta ciocia, jego żona, zadzwoniła, co z nim, chciała z nim rozmawiać, podeszła tamta pani, i powiedziała, że on teraz nie może podejść, ale prosi, żebyś przyszła. I ona przyszła i ją też na gestapo wzięli, i ona powiedziała: „Co? To jest Żyd? To on tak nade mną pracował? Ja nie wiedziałam nawet, ja go nie znałam, ja go nie znam”. To pokazali zdjęcie ich z małą dziewczynką. Pokazali to zdjęcie, ono leżało na stole, ja wszystko z opowiadania cioci wiem, i ona to zdjęcie połknęła. Nie mieli dowodów, ale jednak wzięli ją, i akurat wtedy był zamach na Hitlera. I wtedy jej powiedzieli, żeby poszła do domu i żeby się zjawiła następnego dnia, bo mieli taki ruch tam, i ona zamiast następnego dnia się zjawić, pojechała na prace do Niemiec. Tak że oni już...
CZYTAJ DALEJ