Wybuch II wojny światowej i wejście Niemców do Lublina - Henrika Shvefel - fragment relacji świadka historii [TEKST]
Nie zapamiętałam [tego dnia, kiedy wybuchła wojna]. Wiem, że wybuchła wojna i że wtedy tatuś uciekł. Wyjechał. Wtedy dużo mężczyzn z Lublina wyjechało. Tatuś wyjechał, ale potem wrócił. I bombardowali Lublin. A jak Niemcy weszli, to to pamiętam ten huk i weszli w takich butach oficerkach. To pamiętam. Ja nie wiem, nie zdawałam sobie sprawy, że ja się mam ich bać. Ale pamiętam jak weszli. Oni maszerowali ulicą Zamojską, tam gdzie mieszkałam. Bo to przecież była ulica, od dworca się wchodziło na Zamojską, tak jakby tej ulicy już nie było. Była ulica Zamojska, to ja pamiętam, i myśmy mieszkali w oficynie. Wiedziałam tylko, że tatuś pojechał i wrócił, i wiedziałam, że jak przychodzili Niemcy, to krzyczeli na mamę, ja nie wiedziałam dlaczego, a później się okazało, że oni...
CZYTAJ DALEJ